poniedziałek, 31 marca 2014

MUFFINKI WG NIGELLI LAWSON

Stało się. Wczoraj znów wzięła mnie nieodparta ochota na czekoladę. Na mnóstwo czekolady.
I wydało się, że oprócz przepisoholizmu cierpię również na czekoladoholizm. I mimo, że z kilku powodów powinnam sobie odpuścić, to jednak sięgnęłam do zasobów kulinarnych przepisów Nigelli, jako że ona również znana jest z małych słabostek. I jawnie się do tego przyznaje. Z resztą oglądając jej programy zawsze miałam wrażenie jakby mówiła o mnie. 
Tak więc wczoraj skorzystałam z przepisu na muffinki, które wręcz epatowały eksplozją czekolady. 

czwartek, 20 marca 2014

Moja wariacja z Gataeau au chocolat w roli głównej

Od pewnego czasu, mam słabość do serduszek gdziekolwiek, jakichkolwiek, do czegokolwiek, i w ogóle, i w szczególe... a w szczególności do wszelkich form, foremek, wykrawaczy do celów spożywczo-konsumpcyjnych.

Toteż, gdy na stronie jednego z moich ulubionych sklepów, ujrzałam otwierane foremki w kształcie serca pakowane po dwie sztuki, postanowiłam je nabyć. Na szczęście, (czy też nieszczęście dla mojej figury) do foremek zamieszczony został przepis proporcjonalnie dostosowany do wielkości obu foremek. A że był on na bazie czekolady, zakochałam się w tym przepisie od pierwszego wejrzenia, podobnie jak w obiekcie moich westchnień, który to stał się przyczynkiem mojego zamiłowania do serduszkowych kształtów.

Printfriendly

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...